W nocy z soboty na niedzielę, z 25 na 26 października, przechodzimy z czasu letniego na zimowy. O trzeciej nad ranem zegary cofniemy na drugą, więc zyskamy dodatkową godzinę snu i choć to dobra wiadomość dla śpiochów, nie wszyscy cieszą się z tego zwyczaju.
Większość urządzeń elektronicznych takich jak telefony, komputery czy zegarki smartwatch, przestawią się automatycznie, ale dobrze sprawdzić te tradycyjne: w kuchni, samochodzie czy na ręce. Co ciekawe, warto pamiętać, że dla osób pracujących w nocy z soboty na niedzielę zmiana czasu oznacza godzinę pracy więcej, a to przekłada się na odpowiednie rozliczenia.
Zmiana czasu miała kiedyś sens, wprowadzono ją, by lepiej wykorzystywać światło dzienne i oszczędzać energię. Dziś jednak coraz częściej mówi się o tym, że przestawianie zegarków przynosi więcej szkody niż pożytku. Lekarze zwracają uwagę, że nagła zmiana rytmu dnia może powodować senność, rozdrażnienie, a nawet chwilowe problemy z koncentracją. Nic dziwnego, że aż 61 procent Polaków chciałoby zrezygnować z tej tradycji i mieć stały czas przez cały rok.
Choć w niedzielę pośpimy nieco dłużej, dni staną się wyraźnie krótsze, a zmrok zapadnie szybciej. To znak, że jesień rozgościła się już na dobre.







