Zbliżająca się runda wiosenna rozgrywek piłkarskich budzi spore emocje wśród lokalnych kibiców, ponieważ pierwsze mecze ligowe zaplanowano już na 14 marca. Okres przygotowawczy w gminnych klubach przebiegał z różną intensywnością, a trenerzy musieli mierzyć się nie tylko z formą zawodników, ale także z kapryśną aurą.
Odra Chojna wykorzystała zimową przerwę na udział w prestiżowym turnieju o Puchar Prezesa Zachodniopomorskiego Związku Piłki Nożnej. Zarząd klubu ocenił ten występ jako udany, co stanowi optymistyczny prognostyk przed powrotem do rywalizacji punktowej. Podobną drogą poszli zawodnicy UKS Chrobry Lisie Pole, jednak ich udział w tym samym turnieju zakończył się bez większych sukcesów. Zespół z Lisiego Pola musiał dodatkowo korygować plany treningowe, gdyż po przegranym sparingu z Odrą Chojna dwie kolejne gry kontrolne zostały odwołane ze względu na trudne warunki pogodowe oraz brak dostępnych boisk. Mimo tych utrudnień drużyna deklaruje utrzymanie wysokiego tempa pracy.
W Nawodnej doszło do istotnych zmian kadrowych, gdyż w trakcie przygotowań Rurzyca pożegnała się ze sztabem szkoleniowym. Zespół szukał formy w różnych warunkach, trenując między innymi w hali sportowej. Wyniki meczów sparingowych Rurzycy były zmienne. Piłkarze ulegli Energetykowi Gryfino 1:3 oraz przegrali z Rybakiem Trzebież 3:7, a planowany test z Mieszkiem Mieszkowice nie doszedł do skutku.
Bardzo aktywnie okres zimowy przepracował UKS Klon Krzymów, który po zajęciu trzeciego miejsca w tabeli po rundzie jesiennej ma ambicję walki o najwyższe cele. Przygotowania rozpoczęły się już 24 stycznia od zajęć na chojeńskim orliku. Drużyna rozegrała serię spotkań kontrolnych w Gryfinie i Kurzycku. Choć w starciu z wyżej notowanym Łabędziem Widuchowa Klon musiał uznać wyższość rywala przegrywając 2:4, to ostatni sprawdzian przed ligą napawa optymizmem. W minioną niedzielę zespół z Krzymowa pewnie pokonał Zjednoczonych Kurzycko 6:2, a skutecznością błysnął Paweł Zator, który zdobył trzy bramki. Formę strzelecką potwierdzili także Krzysztof Ikiert i Patryk Frączak. Dla wszystkich ekip nadchodzące dni będą czasem ostatniego szlifowania formy przed oficjalnym gwizdkiem otwierającym piłkarską wiosnę.







