W nocy z 19 na 20 stycznia nad Polską doszło do pierwszego w tym roku tak silnego zjawiska zorzy polarnej. W sieci od godzin nocnych pojawiały się liczne fotografie i relacje z całego kraju, a także z innych państw Europy, potwierdzające rozległy zasięg zjawiska.
Zorza polarna była obserwowana w większości regionów Polski, jednak jej intensywność i forma różniły się w zależności od lokalnych warunków oraz stopnia zanieczyszczenia światłem. W Chojnie zjawisko miało postać silnej poświat i pionowych struktur świetlnych widocznych nisko nad północnym horyzontem. W wielu przypadkach zorza była dostrzegalna gołym okiem, zatem bez problemu rejestrowały ją aparaty fotograficzne wykorzystujące krótsze czasy naświetlania.
Zorza polarna jest efektem wzmożonej aktywności słońca. W jej przypadku kluczową rolę odgrywają koronalne wyrzuty masy oraz strumienie naładowanych cząstek, które po dotarciu do Ziemi oddziałują z polem magnetycznym planety. Cząstki te są kierowane w okolice biegunów magnetycznych, gdzie wchodzą w górne warstwy atmosfery. Dochodzi tam do zderzeń z atomami tlenu i azotu, co prowadzi do emisji światła widocznego na niebie jako zorza. Kolor zjawiska zależy od rodzaju gazu oraz wysokości, na której zachodzi emisja.
Obserwacja zorzy polarnej na obszarze całej Polski była możliwa dzięki silnej burzy geomagnetycznej, która znacząco rozszerzyła zasięg widoczności tego zjawiska. Choć zorze w naszym kraju nadal należą do zjawisk rzadkich, w ostatnich latach są notowane częściej. Ma to związek z trwającym maksimum aktywności słonecznej oraz z coraz dokładniejszym monitoringiem pogody kosmicznej.
Rozwój technologii satelitarnych i systemów prognozowania sprawia, że z roku na rok wiedza na temat zórz polarnych systematycznie się poszerza. Umożliwia to nie tylko wcześniejsze ostrzeganie o możliwości ich wystąpienia, ale także dokładniejszą analizę i dokumentację zjawiska, również w regionach takich jak zachodniopomorskie. Obserwacje z nocy 19 na 20 stycznia stanowią kolejny przykład tego, że zorza polarna coraz częściej staje się zjawiskiem możliwym do zaobserwowania także w Polsce.











