W środę wierni Kościoła katolickiego obchodzili Środę Popielcową, która rozpoczyna Wielki Post, czas duchowego przygotowania do Świąt Wielkanocnych. W kościołach odprawiane były msze święte z obrzędem posypania głów popiołem, będącym znakiem pokuty, nawrócenia oraz przypomnieniem o kruchości ludzkiego życia.
Podczas liturgii kapłani wypowiadają słowa: „Pamiętaj, że prochem jesteś i w proch się obrócisz” lub „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Dla wielu wiernych jest to moment refleksji i symbolicznego wejścia w okres wyciszenia oraz pracy nad sobą.
Podczas jednej z dzisiejszych uroczystośći homilię wygłosił ks. Janusz Mieszkowski. Kapłan zwrócił uwagę na sens praktyk religijnych oraz na intencje, jakie im towarzyszą. Odwołując się do fragmentu Ewangelii, podkreślał - Zasadnicza myśl dzisiejszej Ewangelii zawiera się już w pierwszym zdaniu: strzeżcie się, byście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli.
Jak zaznaczył, działania podejmowane jedynie dla zewnętrznego efektu nie mają wartości duchowej - Jeżeli zatem nasze działania będą wyłącznie ‘medialne’, nie mają przed Bogiem żadnej wartości. Już tu - i tylko tu - na ziemi, otrzymamy za nie nagrodę - mówił.
W dalszej części kazania ks. Mieszkowski odniósł się do trzech praktyk, które szczególnie charakteryzują okres Wielkiego Postu - Jezus wymienia trzy typowe dla pobożności żydowskiej dobre uczynki i czyni to w istotnej dla sprawy kolejności: jałmużna, modlitwa i post - podkreślał, dodając, że jałmużna znajduje się na pierwszym miejscu, ponieważ dotyczy relacji z drugim człowiekiem.
Wielki Post potrwa 40 dni i jest dla wiernych czasem modlitwy, postu oraz większej wrażliwości na potrzeby innych. W parafiach organizowane są nabożeństwa pasyjne, takie jak Droga Krzyżowa czy Gorzkie Żale, a wierni zachęcani są do podejmowania osobistych postanowień duchowych i charytatywnych.












