Za nami kolejna odsłona zlotu AutoManiak. Sierpniowa edycja przyciągnęła zarówno stałych uczestników cyklu, jak i nową publiczność szukającą rekreacji w klimacie sportów motorowych.
Lokalizacja na utwardzonym pasie startowym po raz kolejny pozwoliła na bezpieczne rozdzielenie stref dynamicznych od obszarów wystawowych i piknikowych. Przebieg wydarzenia obejmował pełen program konkurencji oraz pokazów. Kluczowymi punktami harmonogramu na pasie głównym były rywalizacje w wyścigach na dystansie 1/4 mili z profesjonalnym pomiarem czasu oraz pokazy jazdy w kontrolowanym poślizgu w strefie driftu, gdzie sporym zainteresowaniem cieszyły się przejazdy Drift Taxi.
Równolegle funkcjonowała strefa Show & Shine, w której zaprezentowano autorskie projekty tuningowe oraz samochody zabytkowe i klasyczne. Wydarzenie miało również wymiar edukacyjny i społeczny, oferując strefę bezpieczeństwa z symulatorami dachowania oraz mobilny krwiobus. Całość uzupełniało zaplecze gastronomiczne i atrakcje dla najmłodszych, co pozwoliło utrzymać otwarty, rodzinny charakter imprezy.
Przygotowanie i sprawny przebieg tak obszernego przedsięwzięcia wymagały wielomiesięcznej pracy całego zespołu organizacyjnego. O kulisach tych działań wspomniał Mirek Poprawski - Organizowanie tak dużego wydarzenia jak AutoManiak to ogromna odpowiedzialność, ale też mnóstwo satysfakcji. To miesiące przygotowań, dopinania logistyki, kwestii bezpieczeństwa i setek drobnych decyzji. Jest stres, zmęczenie i wiele rzeczy do dopilnowania, ale kiedy widzę ludzi, którzy świetnie się bawią i wspólnie tworzymy coś wyjątkowego, wiem, że było warto. Ogromną rolę odgrywa cała ekipa, bez której AutoManiak nie mógłby się odbyć. A jeśli miałbym dodać coś jeszcze, to na pewno wdzięczność dla uczestników i wszystkich, którzy wracają co roku i tworzą tę atmosferę.







